Ministerstwo doręcza decyzję o odwołaniu Rektora Sopińskiego – potwierdzając bezprawność działań doktora Cudaka

  • 21 września 2026 r. dr Michał Sopiński odebrał i pokwitował w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości decyzję Ministra Sprawiedliwości o swoim odwołaniu – jedenaście dni po tym, jak nominat Ministra siłowo przejął uczelnię .
  • Decyzję nadano dopiero 17 września, a więc dzień po tym, jak doktor Cudak zwolnił dyscyplinarnie cztery osoby. Tymczasem zgodnie z zasadami prawa administracyjnego decyzja wiąże dopiero od chwili doręczenia. Wszystkie wcześniejsze czynności doktora Cudaka podejmowała zatem osoba, której żaden przepis do tego nie umocowywał.
  • Obowiązki rektora przejmuje najstarszy członek senatu ze stopniem co najmniej doktora – czyli dr Zbigniew Nowacki, prof. AWS. Doktorowi Cudakowi grozi natomiast odpowiedzialność karna.

O sporze o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości pisaliśmy na tym portalu wielokrotnie. Przypomnijmy – Ministerstwo twierdziło, że skutecznie odwołało Michała Sopińskiego z funkcji Rektora-Komendanta, a jego nominat – doktor hab. Sławomir Cudak – zaczął nawet zwalniać osoby stające w obronie dotychczasowego rektora. Ten z kolei utrzymywał, że decyzja Ministra nie została mu należycie doręczona.

Niespodziewanie samo Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło wersję Rektora Sopińskiego – doręczając skutecznie decyzję o odwołaniu dopiero 21 września 2026 r.

Jak dzień później (22 września) ogłosił sam zainteresowany:

W dniu 21 września 2026 w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości – zgodnie z moim wnioskiem złożonym w Ministerstwie Sprawiedliwości – odebrałem i pokwitałem odbiór bezprawnej (wydanej z naruszeniem art. 66a ustawy o SW w zw. z art. 439 ust. 7 ustawy prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – zgodnie z którymi odwołać mnie mógł jedynie Senat uczelni oraz ze złamaniem zabezpieczenia dokonanego przez TK) decyzji Ministra Sprawiedliwości w sprawie mojego odwołania. Ale co to oznacza? Otóż, skoro tę bezprawną decyzję odebrałem w dniu 21 września, to od dziś p.o. Rektora-Komendanta powinien być najstarszy senator dr Zbigniew Nowacki, prof. AWS. Zaś wszystkie wcześniejsze działania Pana Cudaka są bezprawne. Oczywiście informuję że tę bezprawną decyzję zaskarżę teraz do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego!

Decyzja administracyjna zaczyna działać dopiero z chwilą doręczenia

Stanowisko Rektora Sopińskiego nie powinno budzić żadnych wątpliwości. Jak wynika bowiem jednoznacznie z art. 109 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego – decyzja administracyjna podlega co do zasady doręczeniu stronom na piśmie. Dopóki pismo leży w szufladzie organu, jest projektem rozstrzygnięcia, nie zaś rozstrzygnięciem; nie wiąże nikogo i nie może być podstawą czynności wykonawczych. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 21 lipca 2025 r. (II SA/Łd 474/25), decyzja, choćby podpisana przez organ:

 nie wchodzi do obrotu prawnego i nie wywołuje żadnych skutków prawnych przed jej doręczeniem.

Ministerstwo prezentuje wprawdzie stanowisko odmienne, powołując się na art. 47 k.p.a., czyli na fikcję doręczenia przy odmowie przyjęcia pisma, co rzekomo miało mieć miejsce w Karpaczu 10 września. Gdyby jednak tak było, to Ministerstwo nie podejmowałoby kolejnej próby doręczenia – tymczasem z pieczęci na opublikowanym przez rektora zdjęciu koperty wynika, że przesyłkę nadano dopiero 17 września. Organ przekonany o skuteczności pierwszego doręczenia nie powtarza go, bo powtarzać nie ma czego.

Z powyższego wynika zaś jeszcze jeden, niezwykle istotny skutek – 16 września – czyli dzień przed nadaniem przesyłki – doktor Cudak zwolnił dyscyplinarnie, w trybie art. 52 Kodeksu pracy, cztery osoby, w tym samego dr. Sopińskiego; ogłosili to zresztą triumfalnie zarówno Minister Sprawiedliwości, jak i podlegli mu wiceministrowie. Tymczasem decyzja, z której nominat Ministra wywodził umocowanie do tych zwolnień, nie tylko nie była wówczas doręczona – ona nie została jeszcze nawet wysłana.

Obowiązki rektora przejmuje najstarszy senator, a nie nominat Ministra

Tu dochodzimy do najbardziej ironicznego skutku całej operacji. Art. 432 ust. 5 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce nakazuje bowiem w takim wypadku odpowiednio stosować art. 24 ust. 8 tej ustawy, a ten rozstrzyga, kto uczelnią kieruje w okresie przejściowym:

W okresie od dnia stwierdzenia wygaśnięcia mandatu do dnia wyboru albo powołania rektora obowiązki rektora pełni osoba wskazana w statucie uczelni, a w przypadku braku wskazania takiej osoby – najstarszy członek senatu posiadający co najmniej stopień doktora.

Statut Akademii osoby takiej nie wskazuje – zna wprawdzie zastępstwo na wypadek nieobecności Rektora-Komendanta (§ 35 ust. 5), lecz o obsadzie funkcji po wygaśnięciu kadencji milczy. Wchodzi więc w grę reguła zapasowa, wobec czego senat już 13 września wskazał dr. Zbigniewa Nowackiego, prof. AWS. Doręczając wreszcie decyzję, Ministerstwo odebrało zatem funkcję nie tylko doktorowi Sopińskiemu, lecz i podkreśliło brak podstaw do objęcia jej przez doktora Cudaka.

Droga prowadzi teraz prosto do sądu administracyjnego

Decyzja z 9 września zapadła – jak podaje samo Ministerstwo – na podstawie art. 127 § 3 w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., a więc po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ta ścieżka została już wyczerpana, pozostaje więc skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, którą zgodnie z art. 53 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wnosi się w terminie trzydziestu dni od doręczenia, a więc licząc od 21 września. Sąd może ponadto wstrzymać wykonanie decyzji, gdy grozi znaczna szkoda lub trudne do odwrócenia skutki (art. 61 § 3 p.p.s.a.), może ją wreszcie uchylić (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.), a nadto może zawiesić postępowanie, jeśli rozstrzygnięcie zależy od wyniku sprawy zawisłej przed Trybunałem Konstytucyjnym (art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) – właśnie tam toczy się przecież sprawa K 11/26, w której zapadło złamane przez Ministra postanowienie zabezpieczające.

Podsumowanie

Cała narracja Ministerstwa opierała się na założeniu, że sprawa jest zamknięta i doktor Cudak skutecznie przejął funkcję p.o. rektora-komendanta. Tymczasem to sam organ, wysyłając decyzję dopiero 17 września, przyznał pośrednio, że jego nominat działał przedtem bez tytułu prawnego – i przy okazji uruchomił przepis, z którego wynika, że uczelnią powinien kierować ktoś zupełnie inny. Nie jest to zaś kwestia wyłącznie akademicka, bo w tym czasie zapadły rozstrzygnięcia dotykające konkretnych ludzi. Osoby zwolnione dyscyplinarnie mogą dochodzić albo przynajmniej przywrócenia do pracy lub odszkodowania (art. 56 § 1 i art. 58 Kodeksu pracy), albo może nawet raczej –  skoro zwolnień dokonała osoba nieumocowana –ustalenia, że stosunek pracy w ogóle nie ustał (art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 300 Kodeksu pracy), wraz z wynagrodzeniem za czas gotowości do pracy (art. 81 § 1 k.p.). Otwiera się jednak także pytanie o odpowiedzialność karną – w grę wchodzi art. 227 Kodeksu karnego, karzący tego, kto podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją. W grę wchodzi również art. 218 § 1a k.k., karzący tego:

kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy (…), złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy.

Przepis nie wymaga bycia ani pracodawcą, ani funkcjonariuszem publicznym – wystarczy takie czynności faktycznie wykonywać.

Należy więc raz jeszcze podkreślić – państwo prawa nie polega bowiem na tym, że decyzję ogłasza się w mediach społecznościowych, egzekwuje siłą, zwalnia się na jej podstawie ludzi – a dopiero potem faktycznie ją doręcza. Kolejność wymagana prawem jest dokładnie odwrotna i właśnie po to została ustalona.

Źródło ilustracji: iStock.

Przegląd prywatności
Obserwator Praworządności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ciasteczka te wspomagają mechanizmy analityczne śledzące odwiedzane strony i podejmowane interakcje, śledzące czas spędzony na stronie oraz zwiększające jakość danych funkcji statystycznych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam ulepszać nasze strony internetowe.

Marketing

Ciasteczka te wspomagają śledzenie efektywności naszych kampanii marketingowych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam lepiej dostosowywać nasze kampanie reklamowane do naszych odbiorców.