Prezydent Karol Nawrocki przychylił się do argumentacji Instytutu Ordo Iuris i zawetował niekonstytucyjną ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa

  • Sejm przyjął ustawę o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która powtarzała część rozwiązań, które zostały uznane za niekonstytucyjne przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 listopada 2025 r.
  • Instytut Ordo Iuris zwrócił się do Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, z wnioskiem o zawetowanie ustawy, wskazując, że poprzez pozbawienie części sędziów biernego prawa wyborczego w wyborach do KRS, narusza ona art. 32 i 179 Konstytucji.
  • Prezydent zawetował ustawę, zgadzając się z opinią o jej niekonstytucyjności.

23 stycznia 2026 r. Sejm przyjął ustawę o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy – Kodeks wyborczy, w iście ekspresowym tempie – wszystkie trzy czytania ustawy odbyły się w ciągu trzech dni, mimo iż, zgodnie z art. 44 regulaminu Sejmu, drugie czytanie może się odbyć nie wcześniej niż siódmego dnia od dnia doręczenia posłom sprawozdania komisji o projekcie (przyjętego po skierowaniu projektu do komisji po pierwszym czytaniu) – termin ten jedynie wyjątkowo, na mocy art. 51 regulaminu, może zostać skrócony przez cały Sejm lub komisję rozpatrującą projekt. Trudno powiedzieć, jakie przesłanki przemawiały w tym względzie za tak ekspresowym tempem prac i odstąpieniem od standardowej procedury – z całą pewnością należy to ocenić negatywnie z punktu widzenia kultury politycznej.

Przede wszystkim jednak, jak już wskazywaliśmy, ustawa powtarzała część istotnych rozwiązań zawartych w ustawie z dnia 12 lipca 2024 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Tamta ustawa, przygotowana jeszcze przez Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem Adama Bodnara, została uznana za niekonstytucyjną przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 listopada 2025 r. (Kp 2/24) wydanym w ramach kontroli prewencyjnej.

W wyroku tym Trybunał uznał przede wszystkim za sprzeczne z art. 32 (zakaz dyskryminacji) oraz art. 179 (mianowanie sędziów jako prerogatywa Prezydenta) Konstytucji pozbawienie biernego prawa wyborczego do Krajowej Rady Sądownictwa wszystkich sędziów, którzy objęli swoje obecne stanowiska w trybie obowiązującym od 2018 roku, czyli zostali powołani przez Prezydenta RP na podstawie wniosku KRS, której członkowie będący sędziami zostali wybrani przez Sejm. Trybunał podkreślił przy tej okazji, że:

ustawodawca nie może – bez narażenia się na zarzut niekonstytucyjności – kategoryzować sędziów na posiadających prawo kandydowania do KRS oraz na tych, którzy biernego prawa wyborczego są pozbawieni.

Tymczasem ustawa z 23 stycznia 2026 r. przewidywała w swoim art. 1 pkt 3 dodanie do ustawy o KRS nowego art. 11f. ust. 2, który pozbawiałby biernego prawa wyborczego sędziów, którzy są sędziami od mniej niż 10 lat lub sprawują swoje obecne stanowisko sędziowskie krócej niż 5 lat. W praktyce ograniczenie to było więc tak skonstruowane, że jego skutkiem byłoby pozbawienie biernego prawa wyborczego znacznej liczby sędziów powołanych na ich obecne stanowiska od 2018 roku. Do rozwiązania tego w równym więc stopniu należy odnieść stwierdzenie TK o sprzeczności z art. 32 i art. 179 Konstytucji.

Powyższy fakt został stwierdzony i podkreślony przez Instytut Ordo Iuris w naszym piśmie skierowanym 17 lutego 2026 r. do Prezydenta RP, w którym wnosiliśmy o zawetowanie ustawy.

I oto 19 lutego 2026 r. Prezydent RP, Karol Nawrocki, przychylił się do wniosku Instytutu, wetując ustawę. Jako główny powód swojej decyzji wskazał przy tym właśnie to, że jest ona:

w oczywisty sposób niezgodna z Konstytucją.

Prezydent zasugerował przy tym, że przewidziane w niej różnicowanie uprawnień sędziów ze względu na moment ich powołania, jest pierwszym krokiem do podważenia ich statusu w ogóle, co godziłoby w prerogatywę Prezydenta do powoływania sędziów. Niewątpliwie taka jest intencja obecnego rządu, co wprost wynika z obecnie procedowanego przez Sejm – również oczywiście niekonstytucyjnego – projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025. Jeśli Sejm przyjmie również i tamten projekt, to, jak już wskazywaliśmy, również powinien on zostać zawetowany przez Prezydenta.

Decyzja o zawetowaniu ustawy o KRS wywoływała oczywiście reakcję Ministerstwa Sprawiedliwości. Kierujący nim minister Waldemar Żurek niemal natychmiast wyraził ubolewanie, że Prezydent zawetował ustawę określoną przez ministra jako kompromisową:

Ustawa, którą zawetował, jest ustawą kompromisu, bo usunięte zostały zastrzeżenia z pierwszego projektu, który przygotował minister Bodnar. Nie skracała kadencji tzw. neoKRS, dawała tak sędziom, jak i neosędziom równe prawa wyborcze i łagodziła spór.

Tymczasem jednak, jak już zresztą wskazywaliśmy, określenie tej ustawy mianem „kompromisu” jest całkowicie bezpodstawne. Rezygnacja z, oczywiście niekonstytucyjnego, skrócenia kadencji obecnej KRS wynikała nie z dobrej woli Ministra, co z okoliczności faktycznych – kadencja ta i tak skończy się wkrótce – w maju 2026 roku. Z kolei, jak wskazano wyżej, ograniczenie praw wyborczych sędziów powołanych od 2018 roku jak najbardziej pozostało w nowej ustawie, jedynie dla pozoru ubrane w wymóg odpowiedniego (wyjątkowo długiego) stażu sędziowskiego.

W związku z wetem Prezydenta obecna większość rządowa planuje wybrać nowych członków KRS spośród sędziów w ramach obecnie obowiązującej procedury. Działanie takie w zasadzie powinno cieszyć, jako de facto przyznanie, że narracja o sprzeczności tejże procedury z Konstytucją i tym samym braku możliwości jej stosowania – jest bezpodstawna. Uznanie, że status KRS (i w konsekwencji sędziów powołanych na jej wniosek), wybranej na podstawie dokładnie tych samych przepisów, ale przez różne większości sejmowe, jest różny, byłoby oczywistym i skrajnym złamaniem art. 32 Konstytucji.

Należy przy tym podkreślić, że, wbrew deklaracjom Ministra, poprzedzenie wyboru tychże członków KRS przez Sejm ewentualnymi „prawyborami” wśród sędziów, nie może zostać uznane za jakkolwiek istotne z punktu widzenia prawa – wybory te wszak, nawet jeśli się faktycznie odbędą, to, jako pozbawione jakiejkolwiek podstawy prawnej, nie będą wywoływały żadnych skutków prawnych, a mogą być uznane co najwyżej za niewiążące konsultacje. Ponadto, jak również już wskazywaliśmy, większość sejmowa nie może po prostu zaakceptować listy 15 kandydatów przygotowanej przez jakiekolwiek środowisko sędziowskie. Taką listę, która zostanie poddana przez Sejm pod głosowanie, przygotowuje komisja sejmowa, która musi na niej uwzględnić co najmniej jednego kandydat wskazanego przez każdy klub poselski, który działał na początku kadencji Sejmu. Innymi słowy na liście takiej musi znaleźć się przynajmniej jeden kandydat wskazany zarówno przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, jak i Klub Poselski Konfederacji. Należy więc bacznie śledzić poczynania Sejmu w najbliższym czasie, w tym zwłaszcza to, czy będzie on w pełni przestrzegał powyższej procedury.

Równolegle do zawetowania ustawy z 23 stycznia Prezydent RP przedstawił również projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Instytut Ordo Iuris przedstawi w najbliższym czasie szczegółową opinię do tego projektu.

Źródło ilustracji: iStock.

Przegląd prywatności
Obserwator Praworządności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ciasteczka te wspomagają mechanizmy analityczne śledzące odwiedzane strony i podejmowane interakcje, śledzące czas spędzony na stronie oraz zwiększające jakość danych funkcji statystycznych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam ulepszać nasze strony internetowe.

Marketing

Ciasteczka te wspomagają śledzenie efektywności naszych kampanii marketingowych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam lepiej dostosowywać nasze kampanie reklamowane do naszych odbiorców.