Czy Ministerstwo planuje odwołać obecną KRS w drodze uchwały Sejmu?

  • Według doniesień prasowych Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek planuje usunąć obecny skład KRS w drodze uchwały Sejmu i przywrócić w to miejsce osoby, które zasiadały w Radzie na początku 2018 roku.
  • Rozwiązanie takie byłoby oczywiście niekonstytucyjne – Sejm nie ma podstawy prawnej do podejmowania tego typu uchwał, natomiast Konstytucja nie pozwala na odwoływanie członków KRS przed upływem ich kadencji.

W zeszły czwartek (14 sierpnia) w przeddzień święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w prasie opublikowane zostały informacje dotyczące pomysłów nowego Ministra Sprawiedliwości – Waldemara Żurka – co do tego, jak przejąć kontrolę nad Krajową Radą Sądownictwa.

Informacje te miały zostać potwierdzone przez zachowującego anonimowość sędziego, który zasiadał w KRS do 2018 r. Według autorów doniesień prasowych, Ministerstwo Sprawiedliwości miało natomiast nie zaprzeczyć ich prawdziwości. Na czym jednak konkretnie polega pomysł nowego Ministra?

Zakłada on, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej miałby podjąć uchwałę, w myśl której wybór obecnych sędziów-członków KRS, dokonany w 2018 roku, zostałby uznany za nieważny. W tej samej uchwale Sejm miałby stwierdzić wznowienie kadencji sędziów-członków KRS, którzy zasiadali w tym organie do marca 2018 roku.

Powyższą propozycję należy jednak uznać za z gruntu niekonstytucyjną. Po pierwsze uchwała Sejmu nie jest źródłem prawa i tym samym może wywoływać jakiekolwiek skutki prawne tylko, jeśli ma podstawę prawną w akcie prawie powszechnie obowiązującego (Konstytucji lub ustawie zwykłej). Nie istnieje natomiast żaden przepis prawa, który upoważniałby Sejm do podejmowania uchwał tego rodzaju.

Po drugie, przerwanie kadencji sędziów-członków KRS przed jej upływem (co nastąpi dopiero w 2026 roku) stanowiłoby naruszenie art. 187 ust. 3 Konstytucji, w myśl którego:

Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata.

Faktem jest, że w art. 6 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw przewidziano skrócenie kadencji ówczesnych członków KRS:

Mandat członków Krajowej Rady […] wybranych na podstawie przepisów dotychczasowych, trwa do dnia poprzedzającego rozpoczęcie kadencji nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa, nie dłużej jednak niż przez 90 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, chyba że ustał wcześniej w związku z upływem kadencji.

Rozwiązanie to miało jednak na celu wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2017 r. (K 5/17), w którym stwierdzono niekonstytucyjność ówczesnych przepisów dotyczących wybierania sędziów-członków KRS, przede wszystkim ze względu na obowiązujące wówczas parytety związane z sądami odpowiednich szczebli – na piętnastu członków KRS wybranych, w myśl art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych:

  • Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybierało spośród sędziów tego Sądu dwóch członków Rady,
  • Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego wspólnie z przedstawicielami zgromadzeń ogólnych wojewódzkich sądów administracyjnych wybierało spośród sędziów sądów administracyjnych dwóch członków Rady,
  • zebranie przedstawicieli zebrań sędziów sądów apelacyjnych wybierało spośród swego grona dwóch członków Rady,
  • zebranie przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów okręgów wybierało spośród swego grona ośmiu członków Rady,
  • Zgromadzenie Sędziów Sądów Wojskowych wybierało spośród swego grona jednego członka Rady.

Trybunał Konstytucyjny dopatrzył się w tym rozwiązaniu dyskryminacji sędziów niższych szczebli i tym samym ograniczenia ich biernego prawa wyborczego. W związku z powyższym ustawodawca uznał za zasadne, czy może wręcz niezbędne w celu przywrócenia stanu zgodnego z Konstytucją, skrócenie kadencji sędziów-członków KRS, którzy zostali wybrani w procedurze, którą TK uznał za sprzeczną z Konstytucją. W uzasadnieniu projektu ówczesnej ustawy powołano się przy tym na wyrok TK z dnia 18 lipca 2007 r. (K 25/07), w którym Trybunał orzekł, że tylko wskazanie:

nadzwyczajnych, konstytucyjnie uzasadnionych okoliczności przyjętej regulacji […] [mogłoby] ewentualnie uzasadniać złamanie zasady kadencyjności.

W wypadku skrócenia kadencji w 2018 roku tą nadzwyczajną, konstytucyjnie uzasadnioną okolicznością było właśnie stwierdzenie przez TK sprzeczności przepisów regulujących wybór sędziów-członków KRS z Konstytucją. Podobna okoliczność w żadnym wypadku nie zachodzi jednak obecnie. Wręcz przeciwnie – w wyroku z 25 marca 2019 r. (K 12/18) Trybunał Konstytucyjny wprost uznał obecnie obowiązujące przepisy ustawy o KRS, regulujące sposób wyboru sędziów-członków KRS, za zgodne z Konstytucją. Tym samym za niedopuszczalną należałoby uznać próbę pozbawienia funkcji sędziów-członków obecnej KRS nie tylko w drodze uchwały, nie będącej, jak wskazano wyżej, aktem prawa powszechnie obowiązującego, ale również w drodze ustawy zwykłej.

Gdyby więc Sejm zdecydował się na taki krok, to, jak wskazują przedstawiciele stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”, mogłoby to zostać uznane za popełnienie przestępstwa, o którym mowa w art. 231 § 1. Kodeksu karnego :

Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Jeszcze ostrzej pomysł Ministerstwa określił Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, wskazując, że może ona wypełniać znamiona przestępstwa określonego w art. 128 § 1 k.k.:

Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.

Co istotne, jest to jedno z niewielu przestępstw określonych w Kodeksie, w wypadku którego karalne jest nie tylko jego faktyczne dokonanie lub usiłowanie, ale również samo przygotowanie, o czym stanowi art. 128 § 2 k.k.:

Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Na tę chwilę trudno więc powiedzieć, czy Ministerstwo zdecyduje się zrealizować opisany wyżej, jawnie niekonstytucyjny pomysł. Tym bardziej, że oprócz wątpliwości prawnych, wiążą się z jego realizacją dość prozaiczne wątpliwości praktyczne. Mianowicie, w momencie powołania w 2018 r. sędziów-członków KRS na nowych zasadach, jedynie 13 z 15 miejsc było obsadzonych w oparciu o przepisy, które TK uznał za niekonstytucyjne. Z tych 13, troje sędziów przeszło w międzyczasie w stan spoczynku, jedna zmarła, a jeszcze kolejna – sam Waldemar Żurek, w związku z objęciem funkcji ministra – zrzekła się funkcji sędziego. Wszystkie te okoliczności, zgodnie z art. 14 ustawy o KRS, skutkują wygaśnięciem mandatu danego jej członka przed upływem kadencji. Ewentualne więc przywrócenie kadencji, abstrahując od jego oczywistej niekonstytucyjności, i tak mogłoby dotyczyć jedynie 8 osób – dalszych 7 musiano by wybrać w jakiś inny sposób.

Być może dlatego na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że obecna większość rządząca pójdzie raczej w stronę wcześniejszej propozycji, zgłoszonej jeszcze przez Ministra Bodnara, czyli wyboru nowych sędziów-członków KRS w oparciu o obecnie obowiązujące przepisy.

Jak już jednak wskazaliśmy, takie rozwiązanie będzie świadczyło o skrajnej hipokryzji obecnej władzy, która z jednej strony (skądinąd bezpodstawnie) nazywa przepisy te niekonstytucyjnymi, a z drugiej jest gotowa je stosować. Składane przy tej okazji zapowiedzi, że rozwiązaniem tej sprzeczności miałoby być poprzedzenie formalnego przedstawienia kandydatów do KRS przez Sejm nieformalnymi wyborami przeprowadzanymi przez samych sędziów, bynajmniej nie tylko nie rozwiązują powyższych wątpliwości, lecz wręcz je powiększają. Rodzą się bowiem oczywiste pytania o uczciwość i transparentność tego typu nieformalnej procedury, zwłaszcza gdy zapewne Ministerstwo będzie dążyło do wykluczenia z niej sędziów powołanych lub awansowanych od 2018 roku.

Z drugiej strony, wracając do ujawnionego przez prasę pomysłu Ministra Żurka, to w świetle jego deklaracji, złożonych tuż po objęciu urzędu, w myśl których nie zamierza on nadmiernie się przejmować literą prawa:

poczucie, że działanie na zasadzie „trzymajmy się ściśle prawa, które uchwaliła władza autorytarna, bo to jednak prawo”, jest drogą donikąd.

– nie można jednak być pewnym, czy nie zdecyduje się jednak przynajmniej na próbę usunięcia obecnej KRS na podstawie bezprawnej uchwały Sejmu. W takiej sytuacji z pewnością, wobec słusznego oporu obecnych sędziów-członków KRS, będzie musiało dojść do rozwiązań siłowych. W tym aspekcie, niestety, również należy przypomnieć, że obecny rząd, jeszcze za urzędowania Ministra Bodnara, dopuścił się niechlubnego precedensu, jakim było wtargnięcie do siedziby KRS w celu odebrania akt spraw dyscyplinarnych prowadzonych pierwotnie przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępcę.

Czy w najbliższej przyszłości ponownie będziemy świadkami tego typu scen? Czas pokaże, niemniej już sam fakt, że jesteśmy zmuszeni do podejmowania tego rozważań, świadczy wymownie o poziomie poszanowania praworządności przez obecny rząd.

Źródło ilustracji: Adobe Stock.

Przegląd prywatności
Obserwator Praworządności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ciasteczka te wspomagają mechanizmy analityczne śledzące odwiedzane strony i podejmowane interakcje, śledzące czas spędzony na stronie oraz zwiększające jakość danych funkcji statystycznych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam ulepszać nasze strony internetowe.

Marketing

Ciasteczka te wspomagają śledzenie efektywności naszych kampanii marketingowych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam lepiej dostosowywać nasze kampanie reklamowane do naszych odbiorców.