· Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wyznaczył kolejny termin posiedzenia w sprawie zatrzymania ks. Michała Olszewskiego.
· Duchowny został dziś przesłuchany przez sąd. Kolejne posiedzenie ma się odbyć 18 października.
· Ks. Olszewski od końca marca przebywa w areszcie w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w pozyskiwaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości, przeznaczonymi na budowę ośrodka dla ofiar przestępstw.
· Pełnomocnik ks. Olszewskiego – adw. Krzysztof Wąsowski wskazywał na liczne nieprawidłowości przy zatrzymaniu i późniejszym traktowaniu kapłana. Jak podkreśla prawnik, stan zdrowia duchownego znacznie się pogorszył.
· Instytut Ordo Iuris złożył w tej sprawie opinię „przyjaciela sądu”.
· Prawnicy wskazują w niej na bezzasadne i okrutne środki, jakie miały być zastosowane wobec ks. Olszewskiego, takie jak długotrwałe pozbawianie posiłków, wielogodzinne zakucie w kajdanki, wystawianie na widok publiczny w trakcie przejazdu konwoju czy uniemożliwianie rozmowy z adwokatem.
Ks. Michał Olszewski przebywa w areszcie tymczasowym od 26 marca. Według relacji zatrzymanego, jak i jego obrońcy, kapłan wielokrotnie spotykał się z fatalnym traktowaniem ze strony służb. Duchownemu komplikowano kontakt z adwokatem, przez kilkadziesiąt godzin odmawiano mu jedzenia oraz utrudniano korzystanie z toalety.
Instytut Ordo Iuris wskazuje w opinii, że, zgodnie z art. 245 § 1 Kodeksu postępowania karnego, zatrzymanemu, na jego żądanie, należy niezwłocznie umożliwić nawiązanie w dostępnej formie kontaktu z adwokatem lub radcą prawnym, a także bezpośrednią z nim rozmowę. Ks. Olszewski wskazywał jednak, że przy zatrzymaniu takiej możliwości nie miał, a jedynie o aresztowaniu poinformował prawnika oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Duchowny zaznaczył też, że funkcjonariusze ABW podczas zatrzymania założyli mu na ręce kajdanki. Sytuacje, w których służby mogą zastosować taki środek są określone przez ustawę o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Z komunikatów Prokuratury Krajowej dotyczących sprawy ks. Olszewskiego nie wynika, aby w tej sytuacji duchowny zachowywał się w sposób uzasadniający założenie mu kajdanek.
Ks. Olszewski podkreślał również w liście upublicznionym przez adw. Wąsowskiego, że, w trakcie konwojowania, będąc zakuty w kajdanki, został wystawiony na widok publiczny na stacji benzynowej. Stało się to, gdy poprosił on o możliwość skorzystania z toalety w podróży w miejscu obsługi podróżnych. Zawieziono go jednak na stację benzynową, gdzie musiał on stać na środku sklepu, podczas gdy funkcjonariusze zakupywali w tym czasie hot-dogi. Ordo Iuris zauważa w opinii, że Europejski Trybunał Praw Człowieka wprost zaznacza, iż pozostawienie zakutego w kajdanki aresztowanego, bez uzasadnionych podstaw, na widok publiczny stanowi naruszenie regulacji art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Prawnicy odnieśli się również do relacji ks. Olszewskiego, zgodnie z którą przez dwa dni był on pozbawiony posiłków i ograniczono mu dostęp do wody. Natomiast, zgodnie art. 109 ust. 1 Kodeksu karnego wykonawczego, skazany przebywający w zakładzie karnym lub areszcie śledczym powinien otrzymać trzy razy dziennie napój i posiłki o odpowiedniej wartości odżywczej, w tym co najmniej jeden posiłek gorący. Kapłan miał być też skuty przez cały czas pobytu w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, nawet podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych.
W ocenie Ordo Iuris, takie zachowanie służb świadczy o nielegalności i nieprawidłowości zatrzymania. Co więcej, pozwala postawić zarzut okrutnego i nieludzkiego traktowania zatrzymanego. Zaś tego typu traktowanie jest niezgodne z licznymi aktami prawa krajowego i międzynarodowego, takimi jak Konstytucja RP, Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, Międzynarodowy Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych czy Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Źródło ilustracji: Adobe Stock.